Znowu wysoka woda i osuwiska na południu Polski
Dziś rano w południowej Polsce przestało padać i sytuacja powodziowa się ustabilizowała. Stan rzek w Małopolsce, na Podkarpaciu i w Świętokrzyskiem wciąż jest jednak wysoki i przekracza w wielu miejscach stany alarmowe bądź ostrzegawcze. Pojawiły się także nowe osuwiska. W innych częściach kraju najgorzej jest w Inowrocławiu, gdzie trwa wielkie sprzątanie po ostatnich ulewach.
Świętokrzyskie: lokalne stany ostrzegawcze
W ciągu najbliższej doby w woj. świętokrzyskim w związku ze spływem wód opadowych oraz zwiększonym odpływem ze zbiorników na Wiśle poniżej ujścia Dunajca poziom wody wciąż będzie się układać w strefie stanów wysokich, lokalnie powyżej stanów alarmowych – podaje IMiGW.
Stany alarmowe będą przekroczone na Koprzywiance oraz na Kamiennej. Na razie jednak nigdzie nie ma zagrożenia przelania wody przez wały.
Dyżurny Centrum Zarządzania Kryzysowego Wojewody Świętokrzyskiego Marek Chmielewski powiedział, że w Sandomierzu Wisła ma 429 cm (stan alarmowy to 610 cm), a w Zawichoście – 485 cm (stan alarmowy to 620 cm). Służby monitorują wały, nigdzie nie stwierdzono przesiąków. Według prognoz nadal będzie padać, ale mniej intensywnie.
Według oficera dyżurnego świętokrzyskich strażaków ostatniej doby podjęli oni ok. 60 interwencji związanych z opadami deszczu – głównie wypompowywali wodę z zalanych piwnic. Nie było żadnych interwencji związanych z rzekami, które utrzymują się w swoich korytach.












