Kontakty

Bezpłatne czasopismo polonijne
Ads

MŚ w RPA: Dwa remisy na otwarcie

RPA_001Pierwszy dzień piłkarskich mistrzostw świata w RPA nie wyłonił żadnego zwycięzcy. Dwa spotkania grupy A zakończyły się remisami – w meczu drużyny gospodarzy z Meksykiem było 1:1, a Francja i Urugwaj nie zdobyły żadnego gola.

W meczu otwarcia piłkarskich mistrzostw świata, które rozgrywane są na boiskach w RPA, gospodarze na Soccer City Stadium w Johannesburgu zremisowali z Meksykiem 1:1 (0:0).

W dotychczasowej historii piłkarskich mistrzostw świata gospodarze nigdy nie przegrali meczu otwarcia. Tę statystykę bardzo chcieli pozostawić niezmienioną piłkarze RPA. Ale o historycznym triumfie marzyli Meksykanie.

Mecz rozpoczął się od szybkich ataków gości. Ogłuszający doping wzmacniany przez wuwuzele nie przestraszył Meksykanów. Już w 2. minucie po dośrodkowaniu Paula Aguilara kłopoty ze złapaniem piłki miał Itumeleng Khune. Bramkarz RPA wypuścił futbolówkę z rąk, ale nikt z rywali nie pospieszył z dobitką.

Początkowe siedem minut to zdecydowana dominacja Meksykanów. Piłkarze z RPA byli wyraźnie stremowani, ale w miarę upływu czasu i oni zaczęli atakować. W 23. minucie strzelał Katlego Mphela, piłkę złapał jednak Oscar Perez. Napastnik reprezentacji RPA mógł się zachować lepiej, ale nie podał do lepiej ustawionego partnera.

Kolejne minuty zdecydowanie należały do Meksyku. W 32. minucie w świetnej sytuacji znalazł się Esquivel Franco, ale jego strzał z bliskiej odległości zdołał obronić Khune. Pięć minut później po strzale Giovaniego dos Santosa i rykoszecie, futbolówka o kilkadziesiąt centymetrów minęła poprzeczkę bramki gospodarzy.

W 38. minucie po rzucie rożnym Carlos Vela wpakował piłkę do siatki, ale był na spalonym.

W końcówce zaatakowali piłkarze z RPA. Dobre okazje mieli Mphela i Kagisho Dikgacoi, ale w pierwszej połowie gole nie padły.

Pierwsza połowa meczu otwarcia pod znakiem przewagi Meksyku, ale gospodarze, popularni Bafana Bafana też pokazali, że są groźni.

Po zmianie stron znów odważniej ruszyli do ataku Meksykanie. Gospodarze jednak odgryźli się w 55. minucie. Kapitalnym prostopadłym podaniem z głębi pola popisał się Teko Modise. Piłkę przejął Siphiwe Tshabalala, wypuścił ją sobie jeszcze na kilka metrów i wyśmienitym, cudownym strzałem w tzw. długi róg umieścił ją w okienku meksykańskiej bramki. Po tym trafieniu cały stadion oszalał.

W kolejnych minutach Meksykanie próbowali odrobić straty, ale dobrze zorganizowana w defensywie drużyna RPA nie pozwala na wiele. Podopieczni Javiera Aguirre dopieli jednak swego. Po centrze Jose Guardado “zaspał” jeden z obrońców Bafana Bafana, który nie zdołał wybić futbolówki głową, a że został – na spalonym nie był doświadczony Rafael Marquez. Piłkarz Barcelony fantastycznej okazji nie zmarnował i mocnym strzałem z ostrego kąta, z pięciu metrów w tzw. krótki róg pokonał Khune.

Końcowe minuty to przewaga Meksyku. Obie drużyny grały jednak uważnie, skupiając się na tym, by jak najdłużej być przy piłce, by nie przegrać meczu otwarcia. Bliscy zdobycia gola byli jednak gospodarze. Świetne prostopadłe podanie z głębu pola powinien na bramkę zamienić Mphela. Ruszył zdecydowanie, a w sytuacji sam na sam z bramkarzem Meksyku, uderzył, ale trafił w słupek.

Znów gospodarze nie przegrali meczu otwarcia piłkarskich mistrzostw świata. Historia znów zatem się powtórzyła.

W drugim, wieczornym, meczu grupy A Urugwaj zagra z Francją.

Informacje

Data publikacji
Czerwiec 12th, 2010

Autor
Andrzej

Tagi

Skomentuj

Musisz się zalogować by dodać komentarz.