Chcesz zadowolić oko lub ucho, to płać!
Właściciele odbiorników telewizyjnych i radiowych muszą płacić GEZ. Wielu jednak użytkowników denerwuje się dodatkowo, kiedy musi płacić za radio w samochodzie czy komputer używany do celów służbowych.
Ten kto płaci abonament za telewizor i radio w domu, nie musi płacić za dodatkowe wyposażenie w sprzęt audio i elektronikę. Jednak nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku osób prowadzących samodzielną działalność gospodarczą.
Każdy sprzęt w biurze, to dodatkowa ekstra opłata co miesiąc. Dotyczy to również osób posiadających biuro w domu. Opłata GEZ to 5,76 euro miesięcznie za komputer podłączony do Internetu w pokoju służącym za biuro lub stałe miejsce pracy. Dla urzędu Internet oznacza również możliwość korzystania z radia internetowego. Częste kontrole mieszkań prywatnych i biur mogą utrudnić życie opierającym się płaceniu „daniny”. Kontrolerzy GEZ używają różnorakich podstępów aby wyegzekwować opłatę. Częstą metodą jest porównywanie liczby zgłoszonych urządzeń z liczbą pomieszczeń. Czasami kontroler nie pyta o urządzenia, tylko jako ankieter pyta o najczęściej słuchaną stację radiową lub ulubiony program telewizyjny. Kto odpowie – „wpadł”.
Jeśli masz abonament na gazetę z programem, a nie płacisz abonamentu, tez stajesz się podejrzany…
W przypadku gdy zostałeś już przyłapany na niepłaceniu, a nie daj Boże nieostrożnie oznajmisz, że posiadasz odbiornik telewizyjny lub radiowy np. od pięciu lat – przygotuj się na zapłacenie zaległych opłat nawet do pięciu lat wstecz. Może poważnie zaboleć!
Warto jednak wiedzieć, że pracownicy kontroli GEZ nie muszą być wpuszczeni do mieszkania lub biura. Takie uprawnienia posiada tylko policja.
Z opłat zwolnieni są bezrobotni, inwalidzi, osoby ciężko chore i studenci.












